|
Detalistka z Knurowa długo prowadziła niezależny sklep, bo bała się wysokich opłat franczyzowych. Właściciela placówki w Wodzisławiu Śląskim sieci handlowe ignorowały – żadna nie wierzyła w potencjał punktu o powierzchni sprzedaży 26 mkw. Oboje przystąpili do sieci Dobry Wybór i uważają, że podjęli słuszną decyzję. Dobry Wybór to nazwa nowej sieci, której organizatorem jest Kolporter Service. W ramach pilotażu rozwija się na razie na Śląsku. Spółka przejęła tam dużą hurtownię spożywczą, na bazie której standardowa oferta firmy wzbogaciła się o tzw. „ciężką spożywkę”. Obecnie pod szyldem Dobry Wybór działają 32 placówki. Gdy sieć się umocni, nastąpi rozszerzenie działalności o kolejne regiony, począwszy od Polski Południowej i Środkowej. Sklepów patronackich Kolportera ma przybywać przede wszystkim w dużych miastach, choć spółkę interesuje również i wieś. Nowa sieć to placówki z rozbudowaną strefą kasy, a co za tym idzie, naciskiem na produkty impulsowe: słodycze, papierosy. Kolejną kluczową kategorią są artykuły bieżące. Na półkach znajduje się 3000-5000 indeksów. – Chcemy, by sklepy wchodzące w skład naszej sieci były postrzegane jako placówki wielofunkcyjne, przyjazne, korzystające z zaawansowanej technologii. W miarę możliwości będziemy upodabniać się do supermarketów – opowiada Danuta Flis, manager ds. handlowych w sieci Dobry Wybór.
Czego wymagają, czego chcą w zamian
Aby przystąpić do sieci, trzeba być właścicielem już działającego sklepu, praktycznie dowolnych wymiarów. Nie ma tu bowiem ograniczeń co do wielkości powierzchni handlowej. Właściciel najmniejszej placówki dysponuje salą sprzedaży, która ma zaledwie 26 mkw. Do tej pory na rynku praktycznie nie było oferty franczyzowej skierowanej do tak małych sklepów. Kolporter zamierza zagospodarować tę lukę. Zwłaszcza że takie niewielkie punkty nierzadko kryją ogromny potencjał. Wspomniany detalista, Dawid Marcinisyn z Wodzisławia Śląskiego, może się pochwalić obrotami z 1 mkw. przekraczającymi 4000 zł. Jego miesięczne obroty to ponad 100 000 zł, a w okresie przedświątecznym nawet 140 000 zł. Trudno uwierzyć, patrząc na niepozorną budkę, że wielkość sprzedaży w przeliczeniu na mkw. powierzchni jest w niej wyższa niż w dużych sieciach handlowych, takich jak Alma czy Bomi. – Sklepów o tak imponującej efektywności, jak placówka z Wodzisławia, chcemy pozyskać jak najwięcej – mówi Mariusz Kosiński, menadżer ds. sieci patronackiej. Opowiada, że detalistom, którzy przystąpią do sieci, Kolporter oferuje korzystne ceny zakupu towarów, atrakcyjne upusty, kredyty kupieckie, dobre warunki dostawy prasy, własne zaopatrzenie. Firma zapewnia też wyposażenie placówki z zewnątrz i wewnątrz w plafony świetlne, które, oprócz logo Dobry Wybór, zawierają też znak firmy, która do sieci przystępuje. Sklep wyposażany jest w bezpłatny terminal uniwersalny do sprzedaży doładować telefonicznych, realizacji opłat gotówkowych oraz obsługi kart płatniczych. Punkty mają jednolite obrandowanie: znaki handlowe, wizualizację, ale za każdym razem całość projektowana jest pod kątem konkretnej placówki, z uwzględnieniem oczekiwań i propozycji właściciela. Każdy franczyzobiorca dostaje bezpłatną licencję na nowoczesny i prosty w obsłudze program komputerowy do kompleksowej obsługi zakupów i sprzedaży. Gazetka promocyjna wspierająca sprzedaż dystrybuowana jest „pod drzwi” klientów. Skomentuj |